Blog

LUTY 2017

Staropolskie przysłowie mówi „Idzie Luty, szykuj ciepłe buty” i choć pogoda nas nie rozpieszczała, a choroby dopadły ciocie i dzieci to w naszym przedszkolu było na prawdę ciepło.

 

 

 

Wszystko za sprawą atmosfery jaka się wytworzyła podczas balu karnawałowego. Wszyscy byli poprzebierani, mogliśmy spotkać kilka księżniczek, ale też dinozaura, superbohaterów i strażaków. Dzieci chętnie się wcieliły w swoje ulubione postacie z bajek, każdy był dzielny i nie płakał. Bawiliśmy się w pląsy, tańczyliśmy z balonami i prezentowaliśmy swoje stroje. Szaleństwa nie było końca. Niestety musieliśmy wrócić do rzeczywistości, ciocia Gosia i ciocia Sylwia szybko ściągnęły nas na ziemie przy pomocy eksperymentów z wodą. Sprawdzaliśmy co pływa, a co tonie, w jaki sposób ścierka wcześniej mokra staje się sucha, dzięki tym zajęciom świat, który nas otacza stał się dużo bardziej zrozumiały. Podczas zajęć z języka angielskiego ciocia Ann przyprowadzała ze sobą „geometryczne potworki”, dzieci w ten sposób nauczyły się figur i produktów spożywczych. Natomiast podczas zajęć Kuchcikowa ciocia Ania pomagała nam odgonić zimę (zajadaliśmy kulki rafello).  W lutym obchodziliśmy też międzynarodowy dzień pizzy, wykonaliśmy własne pizze w trakcie prac plastycznych, ale też za pomocą chusty animacyjnej. Później, każdy mógł zjeść kawałek tego pysznego przysmaku na podwieczorek 🙂 Nie możemy zapomnieć też o bardzo ważnym święcie zakochanych. W naszym przedszkolu walentynki obchodzone były na stopie przyjacielskiej, rozmawialiśmy o emocjach, w jaki sposób możemy je wyrażać i jak je pokazać drugiej osobie. Musimy pamiętać, że walentynki to nie tylko święto miłości, ale też przyjaźni, w związku z czym robiliśmy walentynki dla kolegów i koleżanek. Kilka dni po święcie serduszkowym jak to mówiły dzieci, obchodziliśmy dzień kota. Jak się okazało wielu przedszkolaków ma kotki w domu, a już naprawdę wszyscy wiedzieli jak o nie dbać. Więc bardzo szybko zamieniliśmy się w te cudowne zwierzaki podczas zabaw, na zakończenie dnia wykonaliśmy kocie maski <miau>. Pod koniec miesiąca objadaliśmy się pączkami, ale odwiedziła nas też Pani z pszczołami. Wysłuchaliśmy tego jak ważne są to owady, w jaki sposób zmieniały się ule i jak człowiek oswoił pszczoły.

Próbowaliśmy pysznego miodu z pasieki oraz wykonaliśmy świeczkę. Na zakończenie, każdy uczestnik otrzymał dyplom 🙂 I choć Luty ma tylko 28 dni to był to bardzo pracowity miesiąc, a nasze skarby dały dzielnie radę. Ostatniego dnia mieliśmy chwilę relaksu z Luką na dywanie, mogliśmy ją czesać, głaskać i się przytulać.